Jedenaście

poniedziałek, 31.sierpnia.2009, 20:49
Ty jesteś tak daleko
I ja też

I Ty patrzysz przez
Ekran Twoich szkieł
A ja nie

I nie mogę patrzeć już
na gasnące światła
na obrzydliwe chmury
na czerwone dachy
na pory roku zmieniające się
jak flamastry

których używamy, by zapisać najważniejsze słowa

I chciałabym być motylem
Przefrunąć przez morza,
góry,
miesiące w kartkach kalendarza
do Ciebie
I już nigdy nie odlecieć

I chciałabym
być na zawsze z Tobą
i na zawsze
wierzyć że wszytko ma sens

Dziękuję Ci że jesteś
Chociaż tu Cię nie ma
Ale wiem
Że będę szukać
I będę znajdywać
Od nowa
Aż do końca świata

Christabel
Nastrój:
Kategoria: Poezja
tagi:

Chocolate

piątek, 28.sierpnia.2009, 20:57
Idziesz. Bariera ludzi przed tobą podąża w kierunku poszczególnych klas. Idziesz. Gorąco, parno, duszno. W końcu jest sierpień, co oznacza w Danii początek roku szkolnego. A ty idziesz,
rozpuszczasz się,
nikniesz.
Jak kawałek czekolady w gorących, zachłannych ustach społeczeństwa.
Roztapiamy się.
Bez celu, bez sensu. Dematerializujemy się, z każdym dniem, godziną, sekundą, ba, nawet nanosekundą, coś w nas umiera. Podejmujemy wybory, idziemy dalej. Patrzymy na konsekwencje, próbujemy dalej.
I czasem coś nam nie wychodzi. Patrzymy, jak nasze życie roztapia się, znika jeszcze szybciej, bez śladu. I wtedy próbujemy ratować siebie i innych. Problem polega na tym, że społeczeństwo ma irytującą cechę - kiedy ty mu pomagasz, ono przyjmuje twoją pomoc, ale gdy ty masz problem, ono nie pomoże go rozwiązać. Ty, mszcząc się, zaczynasz wojnę z innymi, a inni z tobą. Niezdrowy, bezsensowny układ. Angażujesz się za mocno, gubisz siebie, robisz wszytko, by pokazać, ze ty tu rządzisz.
I tym samym, społeczeństwo cię pochłonęło. Rozpuściło. Sprawiło, że tylko władza i chora ambicja utrzymują cię przy życiu.
A społeczeństwo cię rozpuściło. Jego usta, z pozoru piękne, kolorowe wargi wciągnęły się. Z jamy ustnej nie ma odwrotu. A ty jesteś czekoladą. Słodką i naiwną.
Jedyną nadzieją to wymioty, ale o nadziei i wierze napiszę kiedy indziej.

Christabel
Nastrój:
tagi:

Jesienne sprzątanie

piątek, 28.sierpnia.2009, 20:29
Długo mnie tu nie było
Tak, ostatnią notkę napisałam w maju, albo na początku czerwca. Nie pamiętam już. Ale wiem, że lubię tego mojego bloga, dlatego go odświeżam.

Piszę.

Wracam.

Nowe notki pojawiają się nie tutaj, lecz po prawej, w różnych kategoriach!!! To tak na przypomnienie. Życzę miłego czytania i udanego roku szkolnego (błahahaha!)

Christabel
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi: